Jak wydostać się z pułapki naszych oczekiwań?

Posted on Posted in blog, obecność, transformacja wewnętrzna

Ręka w górę, która z nas nie miała oczekiwań wobec swojego życia zawodowego (np. dostania wymarzonej pracy, awansu, zarabiania określonej kwoty pieniędzy), życia prywatnego (np. fantastycznego partnera, dzieci, przyjaznych relacji z rodzicami, rodzeństwem, pięknego domu z ogródkiem, niezapomnianych wakacji), czy życia osobistego (np. bycia lubianą, akceptowaną, spełnienia marzeń, takiego, a nie innego wyglądu, czy poziomu edukacji) lub innych ludzi (aby zachowali się tak, jak tego chcemy). Przykłady można by mnożyć….

I to nawet dobrze, że wyznaczamy sobie kierunek naszego życia, spodziewamy się określonych rezultatów i wkładamy swoją energię, by realizacja była możliwa. To ok. Czujemy wówczas, że nasze życie staje się ciekawsze, a my bardziej sprawczy.

Problem pojawia się wówczas, gdy chcemy „za bardzo”, gdy nie zauważamy, że to może nie ten moment w naszym życiu, że tak naprawdę (świadomie lub nie) z jakiegoś powodu nie jesteśmy na to jeszcze gotowi. Wówczas spinamy się jeszcze bardziej, wywieramy na siebie presję, wkładamy jeszcze więcej wysiłku (bo przecież wyznaczyliśmy sobie cel i chcemy!! go osiągnąć).

Lub, że inni ludzie wcale nie chcą i nie będą zachowywać się tak, jak byśmy się tego spodziewali. Wkurza nas, że znajomy/partner/rodzic/rodzeństwo nie stanęli na wysokości „zadania” i nie powiedzieli czegoś lub powiedzieli za dużo albo nie pomyśleli o czymś – że nie tak byśmy chcieli. A prawda – choć czasem trudna do zaakceptowania – jest taka, że przecież nie muszą – w końcu to nasze oczekiwania, a nie ich obietnice.

W takich momentach zdarza się, że nie zauważamy sygnałów płynących z naszego ciała, emocji, nawet choroby, która aż krzyczy „zatrzymaj się na chwilę”, „nie tędy droga”.

Dlatego tym wpisem chciałabym zachęcić Cię do tego, abyś:

Zamiast nadmiernie oczekiwać – praktykowała akceptację tego, co się pojawia

Zamiast oceniać – spróbowała zrozumieć

Zamiast przewidywać, planować przyszłość i się spinać wew. – ćwiczyła obecność i świadomość

Zamiast coraz bardziej się starać – obserwowała, co przynosi życie

Zapisz się na Newsletter Świadomego Rozwoju

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *