blogemocjeodporność psychiczna

Jak trening autogenny Schultza pomaga zrelaksować się i odprężyć?

Na przestrzeni ostatnich lat tempo życia wielu z nas drastycznie się zwiększyło. Mamy coraz więcej spraw na głowie, coraz mniej czasu na wykonanie obowiązków zawodowych, rodzinnych i prywatnych, potrzebujemy sprostać większej ilości wymagań i czasem zdarza nam się zupełnie nie zauważać, że nasze ciało też przecież ma swoje potrzeby. Nasz organizm bywa nadmiernie pobudzony, zestresowany, spięty, a oliwy do ognia dolewa jeszcze sposób myślenia (np. „przeżuwanie” w kółko tych samych myśli, czyli stosowanie ruminacji). Nie dziwi więc, jeśli coraz gorzej śpimy, jesteśmy zmęczeni, mamy coraz mniej energii.

Jeśli obserwujemy u siebie wspomniane wyżej symptomy, to oczywiście warto udać się po pomoc do specjalisty – lekarza rodzinnego, by wykonać adekwatne badania medyczne, psychologa lub terapeuty. Im szybciej zadbamy o siebie, tym lepiej.

Jako dodatkowe wsparcie możemy stosować trening autogenny Schultza.

Czym jest trening autogenny Schultza?

Metoda Schultza, czyli trening autogenny (gr. auto – sam i genesis – powstanie) jest jedną z najpopularniejszych technik relaksacji neuromięśniowej. Bazuje na technikach, które były stosowane w tradycjach wschodnich, w jodze oraz medytacji zen, przy czym nie jest powiązany z żadną religią. Dzięki zastosowaniu tej metody możemy zadbać o stan głębokiego relaksu i odprężenia.

Autorem treningu autogennego jest Johannes Schultz, niemiecki psychiatra i psychoterapeuta. W 1932 roku opracował on i opublikował system ćwiczeń opartych na autosugestii. Oznacza to, że za pomocą pewnych zdań, które wypowiadamy w myślach nakierowujemy swoją uwagę na daną część ciała, by ją finalnie rozluźnić. Trening ten został rozpowszechniony w USA i Kanadzie przez ucznia Schultza – Dr. Wolfganga Luthego.

Jakie jest zastosowanie tego treningu?

Trening ten jest stosowany jako jedna z metod radzenia sobie ze stresem, napięciowymi bólami głowy, wspomaga leczenie nerwic, zaburzeń psychosomatycznych i neurologicznych, depresji. Pomaga też w radzeniu sobie z lękiem i napięciem. Bywa wykorzystywany w pracy z dziećmi przejawiającymi nadpobudliwość psychoruchową. Ja sięgam po niego najchętniej tuż przed snem (szczególnie, gdy pobudzony umysł i organizm utrudniają zaśniecie), a także gdy zdarzy mi się przebudzić w nocy i trudniej mi jest ponownie usnąć.

Metoda ta nie jest zalecana osobom z poważnymi zaburzeniami psychicznymi, bezpośrednio po operacji i dzieci poniżej 5 roku życia.

Trening autogenny Schultza pomaga przywrócić balans między dwoma składowymi autonomicznego układu nerwowego, tj. przywspółczulną oraz współczulną. Współczulny układ nerwowy (zwany układem sympatycznym) odpowiada za mobilizację organizmu, zwiększa możliwość do działania, pod jego wpływem reagujemy ucieczką lub walką, gdy odczuwamy stres. Natomiast układ przywspółczulny (zwany układem parasympatycznym) jest odpowiedzialny za wyhamowanie reakcji stresowej, odpoczynek organizmu, poprawę trawienia i ruchów jelit.

 

Na czym polega trening autogenny?

Trening ten wykonywany jest na leżąco (na kanapie lub macie). Polega na przenoszeniu uwagi po kolei na poszczególne rejony ciała, co ma prowadzić do konkretnego wrażenia: na początku odczucia ciężkości, gdy wyobrażamy sobie, że nasza prawa ręka jest bardzo ciężka, później odczucia ciepła, bicia serca, oddychania, odczucia ciepła w brzuchu i chłodu na czole.

Zwykle praktyka zajmuje ok. 20 minut.

Możesz wykonywać trening autogenny Schultza samodzielnie lub z pomocą nagrania, które dla Ciebie przygotowałam.

Trening autogenny Schultza (KLIKNIJ)

Mam nadzieję, że ta metoda pomoże również Tobie zadbać o zrelaksowanie się, wyciszenie emocji i reakcji stresowej oraz będziesz po nią sięgać wtedy, gdy tego potrzebujesz :)

Będzie mi bardzo miło, jeśli zechcesz podzielić się ze mną swoimi efektami z zastosowania tej metody w komentarzu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *